czwartek, 19 stycznia 2017

Pułapki pozytywnego myślenia


pozytywne myślenie zagrożenia

Myślenie pozytywne jest niesłychanie modne. Widziałem dziesiątki blogów z wpisami, jak myśląc pozytywnie można osiągnąć sukces w miesiąc. Sądzę, że jest jednak przereklamowane i spróbuję opisać swoje zastrzeżenia. 

Nie negując tego, że w przypadku wielu osób, np. depresyjnych, rozchmurzenie swojego myślenia jest potrzebne, a nawet niezbędne, chcę zwrócić uwagę na pułapki typowego, bestsellerowego pozytywnego myślenia. 

sobota, 17 grudnia 2016

Psychoterapia Gestalt w Praktyce Klinicznej


Psychoterapia Gestalt w Praktyce Klinicznej, red.Francesetti, Gecele, Roubal


W grudniu ukazała się książka pt. Psychoterapia Gestalt w Praktyce Klinicznej - od psychopatologii do estetyki kontaktu, pod redakcją G. Francesetti, M.Gecele, J.Roubal, wydawnictwa Harmonia Universalis.

To ważne wydarzenie dla polskich psychoterapeutów Gestalt a pewnie też dla wielu z innych podejść. 

Książka ukazuje ewolucję nurtu Gestalt od czasów perlsowskich (akcent na indywiduację, niezależność) ku współczesnym (akcent na relacyjność, tworzenie więzi, różnorodność kontaktu).

poniedziałek, 3 października 2016

Czym różni się psychoterapia od porad?

podróż w głąb siebie

Cele psychoterapii można ująć na dwa sposoby:


- Pomoc w przezwyciężaniu zaburzeń i problemów natury emocjonalnej, np. depresji, zaburzeń lękowych, zaburzeń osobowości, problemów w relacjach interpersonalnych.

- Pomoc w uzyskiwaniu lepszego poznania siebie, wglądu we własne życie wewnętrzne. Obejmuje to lepszą świadomość własnych uczuć, odczuć, motywów, pragnień oraz – co ważne – również wewnętrznych konfliktów i „wojen”.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Pewien paradoks


psychoterapia - paradoks

W psychoterapii, a w każdym razie w humanistycznej terapii Gestalt, istnieje pewien paradoks, który co pewien czas pojawia się podczas pracy w mojej świadomości. 

W skrócie brzmi on tak: z jednej strony, jako terapeuta nie chcę „wiedzieć lepiej”, co jest dobre dla mojego pacjenta, z drugiej strony chcę, aby poszerzał on świadomość i czuł się on w pełni osobą, nawet, jeśli nie ma na to ochoty.

środa, 1 lipca 2015

Spieszmy się kochać... samych siebie

Ziemia widziana z Księżyca, Fot Nasa
Kto wie, czy zło w skali świata nie wynika z tego, że zbyt wiele osób nie potrafi pogodzić się z tym, jacy są i podświadomie sobą gardzi? Wszelka wojna zaczyna się najpierw wewnątrz człowieka. Konflikt intrapersonalny przeistacza się w interpersonalny, interspołeczny i jeszcze szerszy.

niedziela, 27 lipca 2014

Psychoterapia nie zagraża duchowości


psychoterapia a duchowość

Pytanie, czy psychoterapia może stwarzać zagrożenie dla duchowości i wiary człowieka często pojawia się w kręgach osób wierzących. I zdradza według mnie jakieś trudne do przezwyciężenia nieporozumienie a także nieuznawanie autonomii oraz kompetencji takich dziedzin, jak psychologia, psychiatria czy psychoterapia.

Czy ktoś, kto wyleczył kręgosłup, serce, układ trawienny i ma więcej sił, czuje się lepiej, ryzykuje uszczerbek na życiu duchowym? Czy przeciwnie: może go jeszcze lepiej doświadczać?

niedziela, 20 kwietnia 2014

Która psychoterapia leczy rany?

Jaką psychoterapię wybrać - ludzie w labiryncie
Ucieszyłem się z publikacji przez Gazetę Wyborczą artykułu (będącego prawdopodobnie listem skierowanym do redakcji Gazety), który stanowi adekwatną ripostę na dotychczasowe wypowiedzi dra Tomasza Witkowskiego na temat psychoterapii. 

sobota, 1 marca 2014

Facebook. Nie lubię.


Uzależnienie od Facebooka

Nie lubię Facebooka. Pomimo, że Facebook wszystko lubi. I to z całkiem sporą wzajemnością.

Wyobraźmy sobie, że Facebook jest osobą…

sobota, 22 lutego 2014

„Przeciwprzeniesienie w terapii pacjentów borderline” - recenzja książki

Przeciwprzeniesienie w terapii pacjentów borderline, Glen O. Gabbard, Sallye M. Wilkinson - fot. Kontrapunkt Psychoterapii
Przeciwprzeniesienie w terapii pacjentów borderline, autorstwa Glen O. Gabbard oraz Sallye M. Wilkinson, to kolejna porządna książka psychoanalityczna i godna polecenia lektura dla terapeutów humanistycznych, do których w pierwszej kolejności kieruję ten wpis. 

Jeśli przyjąć istnienie trzech poziomów głębokości zaburzenia: psychotyczny, zaburzenie osobowości oraz neurotyczny, to pracując z klientem ostatniego z nich terapeuci humanistyczni czują się jak ryba w wodzie. A być może nawet niewiele gorzej, jeśli pracują z pacjentem psychotycznym, ponieważ transparentność, którą cenią, osłabia lęk pacjenta i trzyma go blisko poczucia rzeczywistości. Terapeutyczne schody zaczynają się w terapii osoby z osobowością pograniczną.

niedziela, 29 września 2013

Polecam! Polecam... Polecam?


Komentarze o psychologach i psychoterapeutach. Fot. Ildar Sagdejev (Specious)

Dziś o reklamie w psychoterapii. Dla terapeutów, ku uwrażliwieniu na granice etyki reklamy, dla klientów, ku ostrożności w kierowaniu się opiniami w internecie.

Coraz więcej ludzi, wybierając produkt lub specjalistę, kieruje się dostępnymi w internecie opiniami. W naszej branży psychoterapeutycznej nie brakuje serwisów takich, jak www.znanylekarz.pl, www.rankinglekarzy.pl, www.dobrylekarz.pl, itp. Czy zamieszczone tam komentarze są jednak w pełni wiarygodne? Niejednego czytelnika uderzy skrótowość i podobieństwo wielu zamieszczonych tam opinii. „Świetna specjalistka, bardzo mi pomogła, polecam!”. Hm... Tego rodzaju komentarzy jest tak dużo, że można odnieść wrażenie, iż pacjenci nie robią nic innego, jak tylko piszą w internecie pozytywne komentarze o specjalistach.

niedziela, 30 czerwca 2013

Pacjent czy klient?

Vincent van Gogh Sorrow / Cierpienie; pacjent czy klient psychoterapii?
Van Gogh, Sorrow, 1882


Kto chodzi na psychoterapię: pacjent czy klient? 
 
Wielu terapeutów spiera się, które określenie jest bardziej adekwatne w odniesieniu do psychoterapii...

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

„Psychoterapia psychoanalityczna” książką humanistyczną

Psychoterapia psychoanalityczna Nancy McWilliams - fot. Kontrapunkt Psychoterapii
Psychologia jest nauką, psychoterapia to sztuka.
McWilliams

„Psychoterapia psychoanalityczna” Nancy McWilliams to książka głęboko humanistyczna. A jako terapeuta Gestalt zauważyłem, że wszystko, co autorka pisze o swoim rozumieniu fundamentów psychoterapii, mogę w większości odnieść do bliskiego mi humanistycznego podejścia Gestalt. Zresztą: czy psychoanaliza nie jest humanistyczna jako dziedzina, w której centrum zainteresowań jest człowiek i jego losy nierozerwalnie związane z jego jaźnią?

środa, 20 lutego 2013

Warto myśleć, warto nie myśleć


Stefan Krause, Eksplodująca żarówka: metafora czucia
Człowiek jest trzciną na wietrze, najwątlejszą w przyrodzie,
ale trzciną myślącą.
B. Pascal

Nasza lewa półkula mózgu nie zaznaje spokoju. Wytęża się i zmaga, ponieważ myślenie jest cnotą, synonimem mądrości i inteligencji, koroną korony stworzenia. Nauczyciele w szkole wyrzucali nam brak myślenia, jednak mylili się: owocne niemyślenie przychodzi znacznie trudniej od bezowocnego myślenia.

piątek, 4 stycznia 2013

Psychoterapia własna terapeuty

Psyche otwierające złote pudełko metaforą własnej psychoterapii terapeuty
Zainteresowała mnie różnorodność podejść i opinii w sprawie znaczenia własnej psychoterapii u terapeuty.

Dwa skrajne stanowiska prezentują się mniej więcej w taki sposób:
  • Wywodzący się od Freuda postulat o konieczności własnej analizy. Własna psychoanaliza jest niezbędnym warunkiem powstrzymania szkodliwego oddziaływania przeciwprzeniesienia terapeuty. W tym ujęciu przeciwprzeniesienie z definicji zaburza psychoterapię.
  • Własna psychoterapia jako doświadczenie pozbawione znaczenia dla pracy psychoterapeutycznej. Compernolle uważa, że własna psychoterapia jest potrzebna terapeucie w takim stopniu, jak własna operacja chirurgowi (1980, za: Grzesiuk, 1995). 

środa, 19 grudnia 2012

„Uratuj mnie” – psychoterapia na pograniczu

czarno-biały świat osoby cierpiącej na zaburzenie osobowości borderlinePrzeczytałem niezmiernie ciekawą i poruszającą książkę o psychoterapii osoby cierpiącej na pograniczne zaburzenie osobowości borderline.

Jest to książka pt. „Uratuj mnie”, autorstwa Rachel Reiland (pseudonim) – osoby, której zmagania z tym zaburzeniem okazały się owocne. Skrajne odczucia autorki, zwane przez nią czarno-białym widzeniem świata, skłoniły mnie do takiej a nie inne ilustracji graficznej tego wpisu: świat, w którym ludzie są czarni bądź biali, bez rozróżnienia odcieni szarości.